3 kroki do udanego e-biznesu

Osobiście wyznaję ideę 3 kroków, które musi wykonać każdy, kto chce osiągnąć sukces w e-biznesie. Można to nazywać na różne sposoby, ale sens pozostaje zawsze ten sam. Uważam, że w przypadku każdego e-biznesu czynniki wpływające na sukces można podzielić na trzy kategorie. To jak duży sukces odniesie biznes internetowy zależy od tych właśnie 3 poniższych punktów.

  1. Rewelacyjny pomysł
  2. Staranna realizacja aplikacji internetowej
  3. Zniewalający marketing

Dobry pomysł to podstawa udanej działalności. Dobry pomysł to taki, który przebija się dzięki swojej przebojowości ponad przeciętność, tego co jest aktualnie dostępne. Dobry pomysł nie zawsze musi być oryginalny i innowacyjny, ale wtedy jeszcze bardziej istotne stają się dwa następne punkty.

Weźmy na przykład Google. Kiedy jego Twórcy rozpoczynali pracę nad tym narzędziem w sieci istniało już kilka popularnych wyszukiwarek (AltaVista, Excite, Inktomi). Dostępny był również katalog stron internetowych Yahoo!. Wyszukiwarka nie była więc całkowicie nowym pomysłem. Sukces Google zależał od pomysłowej i innowacyjnej realizacji, która praktycznie nie potrzebowała marketingu.

Prawdziwe jest również twierdzenie odwrotne. Rewelacyjny pomysł może być – sam w sobie – podstawą udanego e-biznesu. W takiej sytuacji realizacja i marketing internetowy mogą zejść na drugi plan.

Zwróć uwagę na serwis nasza-klasa.pl. Wszyscy już znają tą historię. Pomysł stał się fundamentem jej sukcesu, a dobrze wiemy, jaka była realizacja. Sam pomysł wystarczył jako podstawa marketingu. Nikt nie reklamował tego serwisu, a mimo to w kategoriach biznesu internetowego odniósł wielki sukces. (Choć tak naprawdę pomysł nie był całkowicie oryginalny i trafił do Polski, jak większość e-biznesowych nowości z USA.)

Zniewalający marketing zaś to tego rodzaju działania, które tworzą całe lśniące opakowanie e-biznesu, ale nie tylko. Niestety bardzo często tak jest, że za opakowaniem nie stoi nic wartościowego. Rudera pomalowana nawet najlepszą farbą to nadal rudera. Ważne jest, by o marketingu pamiętać już na etapie samego pomysłu. Oczywiście najlepiej jest, kiedy pomysł jest tak innowacyjny i chwytliwy, że klienci sami stają się jego orędownikami i poprzez pocztę pantoflową reklamują go innym. Sam marketing nie sprawi, że klienci zaczną korzystać z Twoich usług, ale bez niego nawet się o nich nie dowiedzą. Dlatego właśnie konieczne jest dokładne przemyślenie tego w jaki sposób potencjalni klienci dowiedzą się o Twoim produkcie.

Weźmy przykład pierwszy z brzegu. Otwierasz jeden z popularnych portali internetowych. Wyskakuje wielka - gdzie tam wielka - GIGANTYCZNA reklama, która zasłania cały ekran i sprawia, że ciśnienie skacze Ci z poirytowania. Co w takim wypadku robi 99% internautów?

Być może produkt był świetny - pomysł był innowacyjny, a realizacja fantastyczna. Co z tego, jeżeli marketing sprawił, że mało kto o nim się dowiedział.

Przypuśćmy, że reklamowanym produktem był nowoczesny aparat cyfrowy. Zastanów się, co robisz, kiedy naprawdę szukasz takiego produktu. Czy Ty również korzystasz z dobrodziejstw internetu, otwierasz Google, wpisujesz odpowiednie słowa kluczowe, przeglądasz aukcje, czy zestawienia w porównywarkach cen? Jak myślisz, o ile bardziej skuteczna będzie reklama tego samego aparatu, kiedy trafisz na nią szukając właśnie tego rodzaju produktu?

Na koniec chcę zwrócić Twoją uwagę na fakt jak istotne jest znalezienie odpowiedniego podziału pomiędzy zaangażowanie w wymyślanie dobrego pomysłu na e-biznes, jego realizację i marketing. Każdy z tych aspektów jest niezwykle istotny. Pamiętaj, że Twój produkt musi być spójny - w każdej z tych 3 kategorii musi być jak najwyższej jakości. Wtedy będzie to prawdziwa oferta nie do odrzucenia.