Myśleć jak milionerzy

Myśleć jak Milionerzy

Myśleć jak milionerzy autorstwa młodego przędsiebiorcy, Kamila Cebulskiego to rewelacyjna książka o dorastaniu do bycia przedsiębiorcą.

Autor pokazuje w niej w jaki sposób myślą prawdziwi milionerzy i co różni ich od całej reszty "średniaków marnujących czas na oglądaniu telewizji". Daje wskazówki jak odnieść sukces w biznesie i co robić by stać się bogatym człowiekiem - nie tylko finansowo.

Mimo, że w biznesie mam już pewne, chociaż wciąż małe doświadczenie, to książkę przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. Wiele się z niej nowego nauczyłem i uważam, że każdy kto myśli o byciu przedsiębiorcą lub już nim jest powinien ją z całą pewnością przeczytać. Właściwie myślę, że powinien przeczytać ją każdy człowiek, któremu po prostu zależy na "wartościowym i skutecznym życiu".

Jak pisze sam autor:

Gdybyśmy spojrzeli na biednych i bogatych z bardzo wysokiego poziomu, bardzo szybko zorientujemy się, że świat biednych to świat ograniczeń, a świat bogatych to świat nieograniczonych możliwości.

Biedni ludzie mają przekonania, które tworzą bariery. Sądzą, że ich los zależy od wielu czynników zewnętrznych. Często powtarzają, że do otworzenia swojego własnego biznesu potrzebują pieniędzy na start, że potrzebują więcej czasu, dobrego pomysłu, a biurokracja panująca w Polsce im tylko przeszkadza. Nigdy nie widzą problemu w sobie!

A przecież człowiek przedsiębiorczy, ktoś kto chce w życiu osiągnąć więcej ponad przeciętność wszystkie zmiany zaczyna od siebie! Wie, że życie nie składa się z problemów z zewnątrz, ale z wyzwań, które musi sam podjąć i jeżeli będzie działał skutecznie, prędzej czy później osiągnie, to czego chce.

Szczegółowe informacje o publikacji:

Myśleć Jak Milionerzy

Kamil Cebulski

Wydawca: MAD
Rok wydania: 2008
ISBN:978-83-603-2063-1
Strony: 168

Książkę "Myśleć jak milionerzy" możesz zakupić w internetowej księgarni Aragon.pl. Kliknij tutaj, aby przejść do księgarni.

Polecam gorąco, jeżeli jeszcze nie czytałeś tej książki! Jeżeli zaś ją czytałeś z chęcią dowiem się, czy podzielasz moja opinię na jej temat.

Pozdrawiam,
Janusz Maruszewski